Case study: odolejanie ścierniwa u producenta maszyn rolniczych – co zmieniło wdrożenie Sorbent Protector + dozownika SP-Unit
U producenta maszyn rolniczych (sprzedaż eksportowa) zaczęły spływać reklamacje: po kilku tygodniach pracy maszyny farba proszkowa na ramach i osłonach miejscami puchła, a potem odspajała się płatami. Dokumentacja wskazywała na lakiernię, ale objawy pasowały do typowego scenariusza: zanieczyszczenia olejowe w obiegu ścierniwa, niewidoczne na pierwszy rzut oka, a krytyczne dla przyczepności powłoki.
Co się zepsuło w sezonie?
W szczycie sezonu (wiosna-lato) wzrósł wolumen i uruchomiono dodatkowe zmiany. W praktyce oznaczało to więcej detali z resztkami chłodziw i olejów po cięciu oraz wierceniu, incydentalne przecieki z narzędzi i pneumatyki oraz słabszą kontrolę „czystości wejścia” przed śrutowaniem.
Olej trafiał do śrutownicy razem z detalami. Następnie zaczął krążyć w miksie ścierniwa i utrzymywać się tam tygodniami. Nawet niewielkie ilości olejów i smarów potrafią obniżyć dynamikę obróbki, wydłużyć czas śrutowania i pogorszyć adhezję później nakładanych systemów antykorozyjnych.
Objawy, które myliły tropy
Na hali pojawiały się sygnały ostrzegawcze, które łatwo zrzucić na „gorszą partię farby” albo „inne warunki w piecu”. Najczęściej były to:
· brak powtarzalności powierzchni pod malowanie (raz „trzyma”, raz nie)
· większe zapylenie i szybsze obciążenie filtrów
· zlepianie się frakcji i gorszy przepływ ścierniwa
· więcej poprawek i wydłużenie czasów w kabinie
Najgroźniejsze było to, że problem ujawniał się dopiero po wysyłce: osłabiona adhezja powłoki dawała efekt odspajania oraz korozji dopiero u klienta końcowego.
Audyt: dlaczego przyczyna wyszła dopiero teraz
W audycie nie zaczęliśmy od farby ani pieca. Skupiliśmy się na obiegu: pobraliśmy próbki miksu, sprawdziliśmy obieg ścierniwa, analizowaliśmy stan detali wjeżdżających do śrutownicy i zestawiliśmy to z danymi produkcyjnymi (wymagane czasy śrutowania, odrzuty, partie z reklamacjami).
Wniosek był prosty: śrut przestał dynamicznie oczyszczać powierzchnię, a zaczął rozsmarowywać na detalu cienką warstwę oleju. To tłumaczyło zarówno wahania jakości, jak i sezonowy wysyp reklamacji.
Wdrożenie: Sorbent Protector + dozownik SP-Unit
Rozwiązanie wdrożyliśmy jako system – tak, aby jakość nie zależała od „pamiętania” o ręcznym dosypie.
1. Sorbent Protector – preparat wiążący tłuste zanieczyszczenia (oleje, smary). Związane zanieczyszczenia są następnie usuwane z układu razem z odpadem pyłowym.
2. Dozownik SP-Unit – automatyzuje i stabilizuje dawkowanie preparatu w zaprogramowanych interwałach. Dzięki temu utrzymujemy regularność, a ryzyko błędu ludzkiego spada praktycznie do zera.
Wdrożenie nie wymagało przebudowy linii – kluczowe było ustawienie stałego dawkowania i kontrola efektu na parametrach procesu.
Efekt: stabilna jakość i mniej reklamacji
Po ustabilizowaniu dozowania firma odzyskała silną adhezję pod malowanie: spadła liczba poprawek i odrzutów, a reklamacje z rynków zagranicznych wyhamowały. Równolegle poprawiła się „higiena” obiegu (mniej osadów i pyłu), a czasy śrutowania przestały pływać między zmianami.
Najważniejsza zmiana była organizacyjna: proces przestał zależeć od sezonu i obciążenia produkcji. Regularne i zautomatyzowane odolejanie stało się elementem kontroli jakości, a nie doraźną reakcją na problem.
Wniosek dla Twojej produkcji
Jeśli masz okresowe problemy z przyczepnością powłok, „losowe” odrzuty albo reklamację, która wygląda jak wada malowania – sprawdź, co naprawdę krąży w obiegu ścierniwa. Zaolejenie rzadko daje o sobie znać od razu.W większości przypadków stopniowo obniża skuteczność procesu.
Więcej informacji
Opis rozwiązania odolejania ścierniwa (Sorbent Protector + dozownik SP-Unit) znajdziesz tutaj: alumetal-technik.com/odolejanie-scierniwa/